Poniedziałek, Styczeń 20, 2020, 13:21

Pointfighting do niedawna mało popularna w Polsce odmiana kickboxingu, dziś rośnie w siłę. Formuła ta znacznie różni się od standardowych walk kick-boxerskich, które większości ludzi kojarzą się z brutalnością i „bijatykami”. W rzeczywistości point-fighting to czysto sportowa, bardzo bezpieczna „szermierka” na macie, która największą popularnością cieszy się w USA, ale i w Europie zaczyna być co raz bardziej doceniana.  W dobie ograniczania treści drastycznych i minimalizacji brutalności wydaje się być świetną alternatywą na widowiskowe, sportowe show, bez przemocy.

 

 

Co to jest Point-fighting (semi-contact) i na czym polega?

Jest to formuła kickboxingu, która tak naprawdę wywodzi się z karate. Point-fighting powstał, aby zachęcić do trenowania i udziału w zawodach ludzi, którzy nie lubią ostrej i brutalnej bijatyki. Ma ona pokazać tą techniczną i czysto sportową stronę kickboxingu.  

Cechą charakterystyczną tej dyscypliny, jest to, że walka odbywa się na macie i zostaje zatrzymana przez sędziów, gdy tylko sportowiec trafi przeciwnika.  Następnie w zależności od wykonanej techniki przyznawane są punkty. Sędziowie zaliczają ciosy, które czasami są nawet tylko lekkim dotknięciem.

Walka w pointfighting-u przypomina nieco szermierkę. Jest ona bardzo dynamiczna i wymaga od zawodnika olbrzymiej sprawności fizycznej, techniki, szybkości, sprytu a także myślenia i taktyki.

Cel -to przechytrzyć przeciwnika - zastawiając na niego pułapki.

 

Zawodnicy stają do rozgrywki w specjalnym stroju (długie spodnie i koszulka z krótkim rękawem) i w komplecie ochraniaczy (kask, osłona szczęki, pół-otwarte rękawice, ochraniacze na łokcie, golenie i stopy, ochraniacz na krocze).  Obowiązuje też nietypowe w sportach walki ustawienie zawodnika, czyli w pozycji bocznej.

 

Na zdjęciu od lewej Kacper Gadomski z klubu Ninja Academy Warszawa podczas Pucharu Świata na Węgrzech.  Źródło: www.kgteam.pl  

 

Oczywiście, jak w każdym sporcie różne formuły mają swoich zwolenników i przeciwników. Pointfighting, nie cieszy się zbytnim powodzeniem, zwłaszcza u trenujących twarde formuły. Uważają oni, że jest zbyt ograniczony w ciosach oraz sile i zupełnie nie przypomina realnej walki.  W pewnym sensie mają rację, zwłaszcza z punktu widzenia użyteczności ciosów w realnym kontakcie.

Jednak trzeba pamiętać, że z założenia techniki w point-fightingu nie służą destrukcji przeciwnika – tu chodzi tylko o sport (zmylenie, zaskoczenie i szybkie trafienie).

Pojedynki „pointowe” są bardzo widowiskowe i emocjonujące. W USA organizowane są niesamowite gale point-fightingu na specjalnych platformach, z cudowną oprawą świetlną i muzyczną, na które tłumnie, całymi rodzinami przychodzą kibice - a zawodnicy są prawdziwymi gwiazdami. Najsławniejszymi na świecie point fighterami są Amerykanin Raymond Daniels oraz Brytyjczyk Elijah Everill.

 

Dla kogo jest point-fighting?

Point jest wspaniałą formą walki dla osób, które chcą brać udział w rywalizacji sportowej, ale nie chcą przy tym uczestniczyć w pełnokontaktowej walce.  Jest to idealna formuła walki zwłaszcza dla dzieci i młodzieży bo jest bezpieczna i stosunkowo mało kontuzyjna. Wykorzystuje szybkość, zwinność, technikę i przede wszystkim wymusza samokontrolę. 

 

Kiedy zacząć?

Ponieważ pointfighting jest dyscypliną wymagającą sprytu i szybkości to im wcześniej się zacznie, tym lepiej. Niektórzy rodzą się z predyspozycjami do pointfightingu, a niektórzy muszą je po prostu wyćwiczyć. Potrzeba wielu lat treningów, aby wypracować w zawodniku odpowiednią motorykę, tempo i spryt, aby mógł on mierzyć się z najlepszymi na świecie.

 

 

Na zdjęciu: Trenerka Emilia Szabłowska z uczniami z klubu Ninja Academy Warszawa

 

 

Point-fighting w Polsce

Polska w zasadzie od lat słynie z zamiłowania do sportów walki takich jak BOKS, KICKBOXING, MMA itp. i w tych dyscyplinach mamy naprawdę wysokie osiągnięcia. Jednak w ostatnich latach notuje się wzrost zainteresowania tymi lżejszymi, mniej inwazyjnymi odmianami sztuk walk.

Niekwestionowanym Polskim prekursorem tej formuły kickboxingu był Piotr Siegoczyński, dziś  Prezes Polskiego Związku Kickboxingu (PZKB).

 

Na zdjęciu: Piotr Siegoczyński, Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Siegoczy%C5%84ski

 

Jego wychowankowie, dziś także trenerzy i promotorzy tej unikatowej dyscypliny, jako jedni z pierwszych osiągnęli sukcesy na arenie międzynarodowej.

 

Piotr Siegoczyński z drużyną KS Piaseczno na mistrzostwach Polski 2007, Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Siegoczy%C5%84ski

 

Do tego „złotego team-u” Mistrzów Polski, świata i Europy, medalistów Pucharów Świata w point-fightingu należeli między innymi: Bartosz Baczyński, Emilia Szabłowska, Dorota Godzina, Wojciech Ołtarzewski, Piotr Bąkowski, Tomasz Bąk. Do dziś większość z nich kontynuuje promocję i rozwój point-fightingu w Polsce. Zasłużonymi, wieloletnimi działaczami i promotorami tej wyjątkowej dyscypliny są także Trener Marcin Pałuba z Piaseczna oraz Trener Piotr Bernat ze Świdnika.

Główną organizacją zrzeszającą najlepsze kluby i najlepszych poinfighterów w kraju jest Polski Związek Kickboxingu (PZKB). Medaliści Mistrzostw Polski powoływani są do Kadry Narodowej, szkoleni i wysyłani na międzynarodowe turnieje. Kadra tworzona jest według kategorii wiekowych: seniorów – Trener Bartosz Baczyński, juniorów – Trener Rafał Karcz, kadetów – Trenerka Emilia Szabłowska i od niedawna także dzieci – Trener Zenon Pawlikowski.

 

Gdzie trenować?

Na dzień dzisiejszy nie wiele jest jeszcze w Polsce klubów i trenerów, którzy specjalizują się w point-fightingu. Z reguły prowadzą oni kluby walki wieloformułowe - trzeba wtedy pytać czy są prowadzone zajęcia z point-fightingu. Więcej informacji na temat działających klubów w waszych miejscowościach można znaleźć na stronie Polskiego Związku Kickboxingu http://pzkickboxing.pl/kluby  

 

Autor: PaG

 


Copyright ©2020 Martial Sports, All Rights Reserved.